No 17 to chyba był przesadny optymizm, ale na 17.70 był opór wyznaczony przez szczyty z marca i maja i to chyba realny zasięg spadków. Faktycznie, że nie było szalonych wzrostów, ale sporo ludzi zarobiło 10-20% i to jest powód do korekty - to zresztą widać dzisiaj.