Jak Azja zacznie nabywać dolara to w Europie duża luka/ wielkość luki zależy od danego brokera/. W Polsce dolar troszkę zdrożeje a później jednak dół. Podzielam zdanie JP, że dalej winda. Może też być od razu ale zwróćcie uwagę, że na kryzys w bankach włoskich prawie nie było reakcji a zamach w Nicei na walutach przeszedł prawie bez echa. Dziś, na ten moment, liczą się tylko dane z USA. Jak na razie długoterminowy trend jest wzrostowy a jaka będzie reakcja na, już wiadomo że nieudany, pucz turecki? Piszcie!