I pozamiatane. Kolejne miliony kopii mogą sprzedać a mniejszościowi grosza z tego nie zobaczą. Playway jest większościowym udziałowcem Sonki więc prezio razem z Teamem se mogą jedynie pogadać. A jak Team się wkurzy to powie papa bo na pewno mają zapisy w umowie. W najlepszym wypadku Sonka ze swojej puli odpali kolejne procenty KK a mali zostaną z niczym. Kolejny przykład z polskiego gamingu na giełdzie