A to ciekawe - dlaczego uważasz, że"nikt 'z głową' za samochód kartą nie płaci"?
Wady innych metod płatności:
- gotówka - nikt normalny z taką gotówką w walizce do salonu nie będzie szedł, bo może zostać skradziona - no, chyba żeby wynająć ochroniarza
- przelew - trwa i wymaga zachodu (trzeba pojechać do banku, zrobić przelew, poczekać aż dojdzie, dealer wyda samochód dopiero jak zaksięgują na jego koncie)
- kredyt - trwa jeszcze dłużej, wymaga więcej zachodu (jakichś zaświadczeń o zarobkach zapewne) i w dodatku kosztuje - prowizja, odsetki itd
Tymczasem zalety karty:
- płacę już dziś, a środkami obracam jeszcze przez około miesiąc, czyli zarabiam na tym. W sumie wiecej, niż te 1% które w końcu sobie do ceny doliczyli.