widzuś, płaczkowykresie...
boli cię, ze znów miałem rację i po odcieciu dywidendy data trzeci rok z rzędu spada...
łojoj, tak mi przykro, ze wciąż masz wtopę na dacie... ;)
znów wylazłeś z norki...
data ci nie rosnie, frustracja i kompleksy spać nie dają i strach przed spadkami spać ci nie dają?...
oj, pasjami lubię te wasze płacze na moje posty...
kiedyś, jak dorosniecie i może doczekacie sie jakiejś hossy, zrozumiecie, co znaczy słowo rentier...
tylko nie pomyl, stetryczały płaczkowidzu, z byc moze bliskim ci słowem rencista...
i pilnuj uważnie wnuków w piaskownicy, opowiadajac, jak to zarabiasz na dacie... ;)