Poniżej 90 zł Orlen może spaść tylko w przypadku solidnego tąpnięcia za oceanem.
Tak się zastanawiam, czy szefowie Orlenu znali decyzję URE o podwyżce taryf dystrybucyjnych i dlatego dokupili akcji Energii, bo jak w grę wchodzą duże pieniądze, to raczej nie ma przypadków.
Kolejny raz Ukraina zaatakowała rafinerie w Rosji i jak na razie nie zanosi się na koniec tych ataków, więc rafineryjna marża Orlenu jak na razie będzie solidna a to oznacza gotówkę w kasie bez względu na zabiegi księgowe dotyczące zysku netto.
Ceny ropy nadal w okolicach 60 USD/baryłkę i do tego silna złotówka lub jak kto woli słaby dolar.
Firma pozyskuje kolejne dofinansowania na inwestycje, spadają stopy procentowe, komisja europejska odchodzi od zakazu rejestracji aut spalinowych, niedługo pojawią się nowe źródła przychodów z nowych bloków gazowych i farmy wiatrowej.
No więc nie ma mocnych, kurs nie będzie spadał. Kurs będzie rósł i myślę, że niedługo powróci na poziom trzycyfrowy.
Za dużo dobrych perspektyw, zagrożeń poważnych nie widać.