To jest dzieciak który umoczyl na akcjach i teraz wywala swoją frustrację, straszy sądami itp, to już jest taki typ który dużo gada a mało robi, mi się wydaje że każdy powinien ignorować dzieciaka bo wchodzenie z nim w dyskusje nie ma sensu to jest syndrom Piotrusia Pana, każdy kto ma akcje tak jak napisałeś jest świadom posiadania akcji spółki, on nawet nie ma akcji bo wszystko sprzedał na stracie, to jest takie małe dziecko które próbuje pokazać że na rację, pozdrawiam cierpliwych i tych którzy wierzą w spółkę