hehehe..przeceniasz sie..gdybys naganial tez by nic z tego nie wyniknelo.
Juz samo zalozenie ,ze akcje drgna bo ktos nagania (naganianie jest ewidentnym produkowaniem dwutlenku wegla, na to moze sie nabrac Jakis malolat z 20 akcjami)
Ty reaguszesz jak dzieciaki ,ktore kupily Jakis poradnik inwestora.przeczytaly to to i na koncu bylo zdanie.".brak przychodow nie kupowac".
wg.tej zasady mozna zarobic 1-2% wtedy kupuje ulica,stryjek i wujenka.
To nudne.
Tu siedza ludzie,ktorzy podreczniki czytali przed 10 laty teraz CHCA czytac ze swoich twardych dyskow(mozgowych) bo ich to kreci,
a soft ware maja taki pilabowski:z calego galimatiasu w mozgownicy staraja sie znalesc te nitke pokazujaca kierunek.
Taki to typ czlowieka te pilabowskie inwestory.
Nie zadzialasz .
Tu musialbys napisac cos co naprawde zaskoczy a nie pitolic " zeszytow szkolnych"