Oczywiście decyzję o wyborze kancelarii podejmuje grupa incjatywna i osoby niobecne będę miały dwa wyjścia:
1.zaufać grupie w wyborze kancelarii i poprzez pełnomocnictwo przyłączyć się do pozwu,
2.nie zaufać, a więc albo pofatygować się osobiście na spotkanie, albo dać sobie siana i pogodzić się ze stratą.
Tak jak napisał Inwestor, rozwiązanie jest proste: scedowanie pełnomocnictwa na kancelarię i koszt wynikający z posiadanych akcji.
Jeżeli jest rzędu 1-2 groszy, to naprawdę pomyślcie, że ryzyko przegranej jest żadne, gdyż w najgorszym razie, tak, jakby odsprzedać akcje do CP za 80gr. Czy jest to jakś poważna strata ? Natomiast do ugrania mamy dużo, dużo więcej, uwzględniając chociażby wartość częstotliwości LTE!!!
Mój apel był tylko po to, aby umożliwić osobom (z jakiś względów nieobecnym na spotkaniu) dołączenie się do pozwu. Wymiar takiej akcji będzie większy, w mediach i instytucjach nadzorczych będzie większy wydźwięk, a koszt wynajęcia kancelarii mniejszy.
Pytanie do Inwestora, czy dla sądu ważny jest termin zakupu akcji? Tzn. czy akcje kupione w dniu dzisiejszym, a więc po wezwaniu i w momencie ogłoszenia przymusowego zakupu, czy będzie można zgłaszać roszczenia w oparciu o nie ?