te wszystkie sądowe sprawy to jest zasłona dymna na wyprowadzenie minimum dwóch miliardów złotych ze spółki
Zrozumiała jest chęć zamknięcia/upadłości spółki w takiej sytuacji. Prokuratura i sądy procedują te "głupoty", a sedno czyli oszukani/okradzeni akcjonariusze nie są brani pod uwagę. Nikogo to nie interesuje w tym państwie prawa.