Was naprawdę pogrzało i to zdrowo xD. Przecież regulator gdzieś miał kurs giełdowy. Liczyły się tylko parametry kapitałowe, od lat nie spełniane przez GNB. Dokoapitalizowania nie było, a wyniki sobie pompował praktycznym brakiem rezerw na franki, gdy cały sektor to robił, czy też korzystał z braku płacenia podatku bankowego (co też sztucznie poprawiało wynik). Przecież teraz, gdyby ten bank nadal działał jak działą to by musiał się zwyczajnie zamknąć chociażby przez wakacje kredytowe, które są raportowanymi stratami przez banki. Miałby ujemne kapitały, o ile nie miał już ich wcześniej, bo przypomnę, że przy takim Idea Bank były zastrzeżenia co do audytorów i twierdzeie po przejęciu, że sytuacja kapitałowa była gorsza niż raportowana.