Wszystkie rekomendacje są tworzone pod potrzeby (zbicia lub podbicia kursu). Wytrawny gracz prawie nie zwraca na nie uwagi. Niestety zarządzający fundami nie mają czasu samodzielnie analizować perspektywy poszczególnych firm żąglując jednocześnie akcjami ok. 50 walorów. W dużej mierze opierają się na rekomendacjach. Warunek by było ich kilka, z różnych źródeł i miały podobne wyceny. Skrajnie różne rekomendacje powodują, że wstrzymują się od zakupów i/lub lekko redukują zaangażowanie. Wystawcy rekomendacji to wiedzą i sterują kursami - dawcą kapitału w tym wypadku są fundy. Sukces inwestycyjny osiąga się inwestując w dobre firmy (przynoszące trwale zyski) na dłuższy okres ok. 14 miesięcy w czasie gdy wszyscy sprzedają.
A swoją drogą pamiętacie rekomendacę Lotosu rok temu z ceną 0 zł? Winnych brak do dzisiaj a zwaliła cenę z 20 zł na 7 zł. Dzisiaj kosztuje 30 zł.