Ciekawie muszą się czuć krety z tych kopalni. Czerwona zaraza to oni. Nikt ich nie chce . O co chodzi przeciez to wg nich strategiczny zawód i pride godny amerykańskich zarobków. Do armii moze ich zwerbować. Morale mają wysokie,wszędzie brak pracowników a ci uparcie chcą kretowiska robic i wyngiel kopać. Jakby przerobić na muzeum i hyperion zrobić to kasa by płyneła wartkim strumieniem