Akurat nie podniecam się i nie piszę ani o syfie ani o królowej, a oceniam po wartości kapitału, jaki zainwestowałem i stratach jakie ciągle mam żeby zejść z tej super gwiazdy porównywanej tu do mercatora...
pewnie będzie dobre ESPI, jak tylko zjedzie kurs po korekcie szerszej na rynku, taki przypadek jak zawsze...a może nie