Realista , przecież nic nie stało na przeszkodzie
by prezes BLG , wypłacał sobie pensje na bieżąco w okresie gdy sam swietnie nią zarządzał i znal od podszewki od przeszło 10 lat ( przed 2010 członek RN), wszak to świetny fachowiec był...
A teraz ma czelność być wierzycielem spółki i wystawiać ja do upadłości .
Nie ma wstydu ,o honorze już nie wspomnę .
Ale biedny chyba nie jest ,bo wciąż figuruje w kilku spółkach -patrz KRS .
Podobnie jak co niektórzy z poprzedniej RN -patrz KRS .Można ? Można !
Tylko my , akcjonariusze-leszcze mamy do ..... śmierci ,zastanawiać się ,gdzie poszła nasza kasa w tym świetnym Petrolowym
biznesie.
Zdrowia mniejszościowym !
A innym ,los ( bo przecież nie sądy :) niech za nas wystawi rachunek -oby jeszcze na tym świecie .
Tyle było by satysfakcji .