1. Co będzie za rok czy za dwa to czas pokaże i wynikać to będzie z działań a nie zapowiedzi, które trzeba zrealizować - ty jestem optymista
2. To ze ktoś teraz wywala akcje to ma do tęgi prawo, bo może mu wystarczyć zarobek 20-30% - kwestia perspektywy inwestycyjnej u nie trzeba go nazywać leszczem
3. Z całym szacunkiem do wielu tutaj - nie jesteście (ja również) grubymi rybami wiec opisy leszcze w moim pojęciu osmieszaja was
4. Aktualnie kurs POZ patrząc krótkoterminowo nie ma podstaw pod wzrosty a sporo wzrósł w ostatnim czasie
5. Kontrakty które w wagonach miały być są po wielokroć przesuwane i pewnie jeśli zostaną skonsumowane to dopiero pod koniec roku
6. Jeśli nie będzie żadnych istotnych informacji w najbliższym czasie to paliwem do wzrost będą dopiero wyniki za 3 kwartał (miejmy nadzieje ze cały czas będą rosły) lub zapowiedź jakieś dywidendy
7. Dopiero średnioterminowo i długoterminowo będzie kurs dalej rósł
8. Ale w mojej ocenie 4,8-5,0 to teraz baza poniżej której kurs się nie powinien obsunąć, a to co było w piątek to chwilowa panika wykorzystana przez większych
9. Pokrzykiwania o cz, cwk i innych wiadomych niewiele zmienia bo tak jest i tyle
Reszta zależy od zarządu POZ i animacji kursu przez dużych, my możemy się tylko podpiąć zależnie od swego horyzontu inwestycyjnego i strategii.
Poza tym zauważcie ze każdy pisze zależnie od stanu emocji związanego z zasobem posiadania lub nieposiadania akcji oraz swego puntu widzenia oraz swych cech charakteru - jeden jest bojaźliwy, drugi pewny siebie, jeden czuje się gruba ryba, a jeszcze inny próbuje zakrzyczeć innych bo jego prawda w jego mniemaniu jest najprawdziwsza i najlepsza :)
POZ pójdzie w górę ale kiedy i w jaki sposób to już nie wyniknie z naszych okrzyków.
Kto może i ma siły czekać niech czeka jak pisuje inwestor, bo długoterminowo kurs się polepszy.
Ale nie warto wsłuchiwać się w krzykaczy bo oni i tak robią swoje mimo wielu okrzyków i zapewnień (patrz b291, idolek - kolka itd, itp)
…