wg mnie ewidentnie glebokosc i dynamika spadku skorelowana z zakonczeniem skupu, a to ze spadek nie zaczal sie dzien po zakonczenu skupu... ale mniejsza z tym, wazne ze spadek jest dwa razy szybszy niz na wig - wiec ewidentnie nie jest to korekta taka jak na rynku. i teraz pytanie co dalej bo jak dla mnie to sa dwa scenariusze - pierwszy optymistyczny to taki ze spadki zakoncza sie na poziomie z faktycznego rozpoczecia skupu (czyli pierwszych transakcji spolki a nie ogloszenia skupu - tj kurs okolo 20,5 zeta ;));
drugi pesymistyczny jest taki ze skoro przed rozpoczeciem skupu na pepco rozpoczela sie korekta wyhamowana przes skup, to teraz moze byc jej kontynuacja - a to dawaloby zasieg spadkow w okolice 17,5 zeta (mniej wiecej oczywiscie).
no coz ja zrobilem to czego nei praktykuje - czyli drastycznie zmniejszylem pozycje na zakonczenie skupu, teraz zaczne ja odbudowywac nie starajac sie celowac w dolek bo i tak mi sie nie uda ;)
tak czy siak - zeby zamknac usta hejterom - to ze zredukowalem nie oznacza ze nei wierze w spolke - nawet gdyby nie zredukowal to i tak bym zarobil ale przy ilosci akcji jakie mialem i obrotach srednio okolo 35 mln zl bylem w stanie bez wplywu na kurs sie zredukowac i az grzechg byloby nie wykorzystac zakonczenia skupu :)
osobiswcie wierze w to ze w dlugim terminie wyceny fundamentalne sie sprawdzaja - w tym przypadku normalna cena to EV=6*ebitda, a premia za sprzedaż calego pakietu przez ibec powinna wyniesc ze 20% - oczywiscie jesli spolka potwierdzi ze bez poundland potrafi generowac dodatnie lfl nie gorsze niz porownywalne spolki i co najmniej utrzymac marze ebitda...