Jestem podobnego zdania , a podane marże są bardzo realne . Znajomi siedzą w branży odzieżowej , mają sporą firmę . Lny kupują tylko od Orła . Lny chińskie to podobno istny szmeltz . Dwa razy wyprane i do śmieci i jeszcze jedno cena transportu z Chin jest spora , no i ilość zamawianego materiału też sprawia problemy . W Polsce możesz kupić 3 wałki lnu czy jeszcze mniej w różnych kolorach i nikt z tym nie robi problemu . No i jakość znacznie lepsza . Jak jeszcze wystartują w końcu z tymi plastrami to może być HIT . Ostatnio oglądałem program o nich , podobno rewelacja . Rany goją się znacznie szybciej
niż przy pozostałych opatrunkach . Gość który je wymyślił podobno nie chce tego puścić w obce ręce , więc ZAKŁADY LNIARSKIE ORZEł maja spora szansę