W ubiegłym roku chciałem sprzedać po 1,35 ale się wstrzymałem i jak spadło to uśredniłem po 0,64.
Co do zakupu Trzemeszna to sytuacja jest patowa, nie przychodzi mi do głowy jej rozwiązanie - mam na myśli sposób przeprowadzenia poprzedniej prywatyzacji i spory sądowe, gdyby SP chciał otrzymać godziwą cenę to jedynie w grę by wchodziła wymiana akcji (Trzemeszno za pepees), ale nie wiem czy to nawet prawnie możliwe.
Prezes pepeesu ma rację mówiąc że by móc konkurować z zachodem trzeba najlepiej połączyć siły i przede wszystkim mieć najnowsze technologie tak jak na zachodzie, więc można było słyszeć o różnych planach inwestycyjnych, ale to tylko plany od wielu lat.
Perspektywy wzrostu widzę w przejęciu Trzemeszna (uważam że mało prawdopodobne) i w tym by to co było mówione było robione (inwestycje, które wymagają ogromnych nakładów).
Jeśli zapowiedzi słowne przejdą w działanie to powiem że zrobiłem błąd że po 5 latach sprzedałem akcje.
Obecna cena w okolicach 1 zł jest bardziej atrakcyjna niż cena 1,35 zł rok temu, jeśli weźniemy pod uwagę cenę skrobi teraz i wcześniej. Oczywiście kilka lat temu ceny skrobi były znacznie niższe, ale weźcie pod uwagę inflację, koszty paliw, nawozu itd.
Od kilku dni leży stosunkowo spora ilość papierka po 1 zł - nie ma chętnych. Płynność też marna.
Jeśli zysk za kwartał miałby się powtarzać to realnie zakład wychodzi na zero (przy inflacji).
Sytuacja na giełdzie jest teraz taka a nie inna, myślę że jest sporo innych spółek nieco poniżej WK. Miałem plany by wejść ponownie przy spadku - jeśli to zrobię na pewno poinformuję.