Było ciśnienie (przez fundusz który chciał spieniężyć część swojej inwestycji ) żeby drogo Żabkę sprzedać.
I to się udało. Poszły miliony akcji po cenie z kosmosu.
Wszyscy ten sklep w Polsce kojarzą, więc łatwo było wepchnąć w gardła napalonym na szybki zysk szaraczkom. (choć ulica to akurat tylko 5% akcji).
Co mnie zastanawia, to fundusze (OFE i PPK ) które to szarpały. Przy takich wskaźnikach i zapowiedziach zarządu o braku dywidendy.
Fundusze (małe) liczyły pewnie (tak jak wszyscy drobni), że Żaba wejdzie do WIG20 szybko bo będą kokosowe obroty na debiucie i wzrost o 50% na starcie. A wtedy wepchną w gardła dużym funduszom które będą musiały mieć Żabkę w koszyku WIG20 w swoim portfolio. Tylko, że się na ten moment przeliczyli. Obroty może i były, ale wzrostu było może z 7% maks w szczycie. Co praktycznie przekreśla szanse Ż. na wejsćie w grudniu do Wig20.
Zostaje marcowa rewizja - ale to za 5 miesięcy, więc czasu jest sporo na skup po lepszej cenie niż z debiutu. Zwłaszcza, że pojawiły się szybko kontrakty na akcje Ż. - Czyli jest czym shortować. I jest po co, bo patrząc na wskaźniki (i szanse rozwoju) to Żaba jest przegrzana totalnie.
Już na starcie zapowiedziały władze Żabki, że żadnej dywidendy nie będzie. Wzrost jest planowany (rozwój) przez dokładanie nowych sklepów. Moim zdaniem to jest bardziej w kategorii pobożnych życzeń ( już teraz z drzwi jednej Żabki widać drugą na tej samej ulicy, więc gdzie tu miejsce na stawianie kolejnych?) niż realnej szansy. Rumunia ze swoimi kilkunastoma aktualnie sklepami to jakiś żart na ten moment.
Co do PEPCO i porównania do PEPCO, zakładam, że część funduszy grała na wywalenie PEPCO z WIG20 żeby zrobić miejsce na Żabę, ale to raczej w grudniu nie nastąpi ( jeśli już, to w marcu zapewne w ramach rewizji rocznej WIG20). Wskaźnikowo PEPCO jest moim zdaniem w znacznie lepszej formie niż Żabka (C/Z, C/WK). Jeśli dowiozą prognozy (900mln EBITDA za ten rok) i uda im się uzyskać dodatnią dynamikę LFL to powinno być dobrze. Poczekamy zobaczymy. Właściciel pakietu większościowego PEPCO zapowiedział już rok temu, że taki poziom cenowy jak teraz, nie satysfakcjonuje go i nie będą nic sprzedawali. Co do Żabki zaś, większościowy zakładam bez żalu jak się tylko lockup mu skończy wywali kolejną porcję w rynek.