Popieram. W pełni. W najbliższych dniach jak znajdę czas to rozwinę wątek, bo przez te wszystkie śmieciowe posty ludzie się wykruszają a cenne akcje wpadają w ręce jakiś troli lub ich mocodawców. Niektórzy twierdzą że nikt nie podejmuje decyzji po przeczytaniu posta od obcej osoby na bankierze ale ja myślę że spokojnie co trzeci akcjonariusz jednak tak robi.