Nowa i jedyną zasada która obowiązuje od 2008 to taka że rynek się zawsze myli. Choćby z prostej przyczyny. Mamy kryzys zadłużenia państw. A inwestorzy wyprzedaja głównie akcje. Co się stało że spółkami po upadku grecji? Spółki nie pokazały rekordowych zysków tylko 'bardzo dobre' i pisze tu o najbardziej zaawansowanych w greckie obligacje banki. Jak wyglądają obligacje niemieckie -najdroższe w historii. A zadłużenie powyżej 80 procent pkb i rośnie bo tanie finansowanie kusi. Spółki zaś mają problemy z finansowaniem i widać to szczególnie w budownictwie a mimo to spółki poza wyjątkami generują zyski. Rynek się zawsze myli i tyle. Nie tylko na tej spółce ale i na wszystkich innych. Liczac cenę do ryzyka to akcje są dziś najbezpieczniejszym aktywem.