Dokładnie. Artykuł kompletnie nic nie wnosi. Astana kilka razy otwierana, nowe miejsca zrzutu, nowe przyłącza tzw "rury", podwójne zasilania i ciągłe problemy we współpracy z elektrownią. Tylko pewnie suszarnia działa jak należy.
Pozostaje mieć nadzieję, że nic nie trwa wiecznie i wreszcie ten ewenement na salę światową ruszy bo większość akcjonariuszy jest już zmęczona tym PR - em i pudrowaniem. Przecież można było wprost pisać jak to jest z Astaną, jakie problemy i perspektywy - szczerze i prosto z mostu bez niedomówień. Kurs i tak był zjechany więc bardziej by już nie spadł a Zarząd zyskał by coś bezcennego - wiarygodność. Jak teraz poważnie traktować zapowiedzi, ze od 2019 r. instalacja ruszy na 100%?!
Ja raczej zakładam, że z roku na rok będzie lepiej i za rok o tej porze liźniemy te obiecane 50% mocy czyli poziom wzmocnionej czystej. Sukcesem w dalszym udoskonalaniu będzie zwiększanie sprawności o 10-15% z roku nas rok. Poziom mocy oryginalnej śliwowicy to raczej 2020 i dalej (pozdrawiam producentów spod Łącka). Na poprawę humoru (oprócz wzmianki o śliwowicy) dodam, że te obiecane 50% da całkiem niezły wynik finansowy.
Mam nadzieję, ze kolejne fabryki będą realizowane z mniejszymi problemami.