qqq
Narażasz mi się :-). Nie od wczoraj... Już wieele lat temu, wystawiłeś mi podobną laurkę. Prosiłem, żebyś tego nie robił,
bo to uruchamia tych, dla których jestem wrzodem na doopie :-). Nie jestem próżnym bufonem. Bez fałszywej skromności
muszę jednaj przyznać, że Twoje opinie, mile łechcą moje ułomne ego. Tak więc, dobry człowieku - bolszoje Bóg zapłać
za Twoje dobre słowo.
Może być trochę racji w tym, co napisałeś. Chociaż żem fizyczny, od dziecka nie miałem problemów z wysławianiem się
w mowie i piśmie. Koledzy w pracy nie raz mi mówili: ' chopie, ty sie w tyj hucie marnujesz - załóż kabaret '.
Sorry za te osobiste klimaty / na starość człowiek robi się sentymentalny / :-(.
Obiecuję, że po za ciętymi komentarzami na forum, niczego nie będę pisał :-). Wolę poświęcić czas na czytanie.
Np. Remigiusza Mroza. Polecam. Każdemu.
Kiedy czytam o Twoim nastawieniu do akcji Kopeksu, zastanawiam się czy Ty nie jesteś moim klonem.
Jest nas w takim razie dwóch ' wariatów ', którzy będą tutaj gasić światło :-).
Ja Ciebie rozumiem, więc Cię nie zabiję, bo musiałbym zacząć od siebie.
Jak Bozia pozwoli, to spotkamy się jeszcze kiedyś, gdzieś, na innym papierze, który pozwoli nam się odkuć.
powodzenia