Prezes Grzegorz Winogradski złożył z dniem 15 marca 2012 r. rezygnację. W oświadczeniu o rezygnacji wskazano, iż jej powodem jest brak możliwości realizacji założonego planu restrukturyzacji spółki.
Natomiast z zasiadania w radzie nadzorczej zrezygnowali Józef Bytner, Mateusz Rodzynkiewicz oraz Joanna Sarkowicz.
- Nawiązując do ostatnich zmian chcę zaznaczyć iż nastąpił rozpad poprzedniego zarządu. Wiceprezes zrezygnował, członek zarządu został odwołany, odeszło paru menedżerów. Wobec tych braków kadrowych powstają oczywiste trudności w prowadzeniu restrukturyzacji. Nie bez znaczenia dla mojej rezygnacji jest brak zgody wewnątrz rady nadzorczej co do skorygowanego programu restrukturyzacji – poinformował nas Winogradski.
Jago poinformowało też, że nie będzie w stanie opublikować w zapowiedzianym terminie – czyli 20 marca – raportu za 2011 r. „Jest to niemożliwe ze względu na brak informacji finansowych od spółek zależnych, niezbędnych do sporządzenia sprawozdania skonsolidowanego" – czytamy w raporcie.
W ubiegłym tygodniu sąd pozbawił giełdową spółkę zarządu majątkiem. Odwołał nadzorcę sądowego, a na jego miejsce powołał zarządcę. Został nim Marcin Żurakowski.
W mocy pozostaje jednak również wcześniejsze postanowienie (z 14 lutego) o upadłości dystrybutora mrożonek z możliwością zawarcia układu. Dotychczasowe warunki propozycji układowych zakładają, że część wierzytelności zostanie zamieniona na akcje nowej emisji.
Winogradski informuje, że został złożony do sądu skorygowany plan restrukturyzacji. Zdecydowana większość planu (w tym zamiana wierzytelności na akcje) pozostaje bez zmian. Korekta polega na modyfikacji źródeł finansowania układu.
Akcje mają być oferowane po cenie emisyjnej wynoszącej 1 zł. Tymczasem na GPW akcje są wyceniane znacznie niżej. Po informacji o rezygnacji władz dziś kurs spada. Około godziny 15.00 papiery wyceniano na 0,24 zł, po spadku kursu o 4 proc. Właściciela zmieniło już ponad 1 mln walorów.