Jakie mam wrażenia z walnego? Oprócz tego, że była to żenująca farsa - kukolewski i kluba potwierdzili swoje intencje - dwie bardziej konkretne uwagi.
1. Prawnik z SII, bez wdawania się w szczegóły, okazał się malutki przy prawniku kukolewskiego. Stracił pewność siebie, którą emanował na poprzednim walnym, gdy nie miał odpowiedniego przeciwnika plus błędy w przygotowanych projektach uchwał.
2. Fakt, że kukolewski i kluba przyszli w obstawie prawników pomimo pewności, że ze względu na zbyt małą ilość głosów drobni nic nie wskórają może wskazywać na to, że poważnie czegoś się obawiali. Ale nie zostało to wyłowione i wykorzystane.
I jeszcze coś dla podtrzymania iskierki nadziei dla niepoprawnych optymistów. (Ja do nich nie należę).
kluba cały czas twierdził, że jest jeszcze czas i audyt zostanie wykonany, co będzie skutkowało przywróceniem notowań. (Wężykiem, Jasiu ........).