No wiesz, to że nie byłeś nigdy w Tokio nie znaczy że Tokio nie istnieje. Podobnie tutaj, to że ty czegoś nie rozumiesz to nie znaczy, że biznes spółki jest niezrozumiały po prostu może twoja inteligencja jest zbyt mała żeby go rozumieć.
Całkiem to logiczne.
Dziękuję, też za twoja fatygę i za ostrzeżenia. Po co mamy czekać rok, po co masz się męczyć i niecierpliwić żeby się dowartościować . Już teraz przyznam ci rację, tak to kiepska spółka i że tu nie zarobię. Masz zupełną rację!!!
Zważ tylko, że to moja kasa i moja sprawa co z nią zrobię, czy ją stracę czy tylko nie zarobię przez rok. Piszę to bo widocznie twoja inteligencja nie pozwala ci pojąć, ze nic ci do tego co kto robi ze swoimi pieniędzmi.
Mimo wszystko pozdrawiam i jeszcze raz przyznaję Ci rację już teraz!!!