Dnia 2016-10-11 o godz. 13:55 ~Lekarz napisał(a):
> \porównanie tych dwóch badań to wariactwo !
> Dokładność badania odpowiada badaniu palpacyjnemu.
> Braster narobi tragedii w onkologii i pójdzie z torbami przez procesy i tyle w temacie
Co szanowny pan Lekarz opowiada? NFZ wraz z lekarzami od siedmiu boleści, jak do tej pory, zaleca kobietom w XXI wieku macanie i dotykanie piersi, aby wykryć jakieś anomalie we wczesnym stadium, co ma być sygnałem (jak się uda coś namacać???), aby szybko lecieć do lekarza. A jak kobieta nic nie namaca przez parę miesięcy, a potem badanie specjalistyczne wykryje zaawansowany nowotwór to żadnej odpowiedzialności NFZ i ten lekarz nie poniesie. Bo niby dlaczego??? Natomiast,gdy się proponuje kobiecie przyrząd, który nie jest aparatem diagnostycznym sensu stricto (aczkolwiek ma parametry aparatu diagnostycznego, lub bardzo zbliżone) to wytacza się ciężkie działa o potencjalnych procesach i tragedii w onkologii. A przecież ten aparat pomoże tylko w znacznie bardziej zobiektywizowany i zaawansowany technologicznie sposób wykryć wstępne anomalie w piersiach i dać kobiecie sygnał - "coś u ciebie nie jest w porządku, idź do specjalisty". Tylko tyle. Czy pan Lekarz uważa, że kobieta to zrobi lepiej macając swoje piersi??? Chyba, że pan woli w XXI wieku technologię cepa od prostej technologii młocarni mechanicznej, nie mówiąc już o zaawansowanych kombajnach??? Jest to robienie ludziom wody z mózgu poprzez tzw. zasłonę profesjonalności. Na piersiach zna się pan lepiej jako lekarz, ale niechże pan nie stawia barier modernizacyjnych takimi głupawymi i nieprzemyślanymi argumentami. Aż mi się wierzyć nie chce, że to jest nieświadome działanie człowieka z branży. Komuś ta technologia, a raczej ten koncept badawczy wyraźnie przeszkadza.