W pierwszym półroczu trudna sytuacja na rynku warzyw negatywnie wpłynęła na wyniki spółek działających w tym sektorze. Druga połowa roku będzie lepsza, najgorsze mamy już za sobą - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Krzysztof Półgrabia, prezes Pamapolu.
W pierwszym półroczu z całej grupie Pamapol najlepsze wyniki zanotowały spółki z sektora mięsnego i zbożowego. Znacznie gorzej było w warzywach - ze względu na powodzie, suszę i trudne warunki przy zbiorach.
W związku z trudnym dostępem do surowca, produkty spółek zajmujących sie przetwórstwem warzywnym, podrożały od kilku do kilkunastu procent. Najdroższe były: kalafior, brokuł i cebula. Staniały jedynie ogórki.
- W kolejnych miesiącach zakładamy spadek sprzedaży produktów zbożowych a poprawę w sektorze warzywnym - mówi Krzysztof Półgrabia.
W tym roku na inwestycje producent dań gotowych wyda łącznie 11 mln zł, z czego większość pójdzie na rozwój produkcji i magazynowanie warzyw w spółkach zajmujących się przetwórstwem warzyw.
Prezes grupy Pamapol, która ma w portfolio spółki z kilku segmentów spożywczego rynku m.in. zajmuje się przetwórstwem mięsnym, warzywnym i zbożowym, podtrzymuje deklaracje jeśli chodzi o wyniki finansowe na koniec roku.
- W 2010 szacujemy ponad 10 proc. wzrost przychodów ze sprzedaży i spory zysk netto - mówi Krzysztof Półgrabia.
W pierwszym półroczu 2010 r. Pamapol wypracował 262,1 mln zł przychodów ze sprzedaży i 0,6 mln zł zysku netto. W 2009 roku przychody grupy Pamapol wyniosły 478,6 mln zł i 637 tys. zł straty netto.