~jacekd [77.255.206.*], 2010-09-25 09:58
Z pakietówkami jest tak jak w starym kawale z bacą który sprzedawał Psa (zwykłego kundla) za 1000000 zł. Każdy się zdziwił gdy oznajmił że pies został sprzedany. Na pytanie czy za 1 mil zł oznajmił, że wymienił go na dwa koty po 0,5 mil. Z pakietówkami jest podobnie cena może być pochodną od wielu nam nieznanych czynników (np. zobowiązania po których rozliczono transakcją pakietową po 7 zł).
Ktoś jednak zgodził się np. na rozliczenie jakiegoś zobowiązania po 7 PLN za sztukę. No na dzień dzisiejszy ten ktoś jest "ładnie w plecy" - chyba wie, że na chwilę obecną przepłacił. Czy ubrałby się w takie papiery, gdyby nie miał pewności, że ktoś je zabierze od niego po minimum 7 PLN? Oczywiście należy pamiętać, że tym kimś może być kolejny "odbiorca pakietów" - czyli , że transakcja może się odbyć poza tradycyjnym handlem. Warto jednak pamiętać,że pula odbiorców po cenie wyższej niż rynkowa nie jest nieskończona, a nawet stawiam,że jest bardzo ograniczona.