Mężczyźni milczą w dwóch sytuacjach: gdy wszystko jest jasne i nie ma czego analizować oraz gdy nie wiadomo nic – i również nie ma punktu odniesienia do sensownej dyskusji.
Jest też trzecia grupa – ci, którzy wypełniają tę ciszę szumem informacyjnym.
W przedziale 25–27 zł mamy klasyczną konsolidację, ruch boczny bez rozstrzygnięcia. Przy takim układzie rynku trudno mówić o przełomie – to etap akumulacji lub dystrybucji, który dopiero wybicie potwierdzi. Realnie interesujący moment zaczyna się dopiero przy opuszczeniu tego zakresu z wolumenem.
Powtarzanie tezy o „negatywnym wpływie pozytywnych ESPI na kurs” zaczyna przypominać lokalny folklor inwestycyjny. Jeśli ktoś chce taką narrację podtrzymywać – w porządku – ale warto ją poprzeć analizą danych: reakcją kursu w horyzoncie 1–2 tygodni, kontekstem sentymentu sektora czy ogólną płynnością rynku.
Zauważalne jest natomiast coś innego – brak dyskusji o kluczowych projektach, takich jak programy ADC rozwijane przez Ryvu Therapeutics. To właśnie rozwój pipeline’u (szczególnie obszaru antibody-drug conjugates) ma fundamentalne znaczenie dla wyceny, a nie bieżące fluktuacje w wąskim przedziale cenowym.
Jeżeli rozmawiać o czynnikach wpływających na kurs, to o tych, które realnie zmieniają profil ryzyka i prawdopodobieństwo komercjalizacji – a nie o powielanych sloganach.
Końcówka tygodnia zapowiada się ciekawie. Zapraszam teraz do Google tam możecie poczytać o ADC w kontekście Ryvu. Chociaż to może utrudnić panującą tu narracje.
Miłego dnia