Wiele tu na tych forach czytałem, ale tak słabe, przyziemne i prymitywne wpisy widzę po raz pierwszy. Jeśli rzeczywiście oldboy_1 jest wykładowcą na SGH, czy gdziekolwiek indziej, to mamy wyróżnik dna do jakiego zanurzyło się nasze szkolnictwo (w tym przypadku wyższe!). Mam wrażenie, że oldboy'a_1 drąży jakaś trauma i tutaj próbuje znaleźć ukojenie. Spieszę podpowiedzieć: oldboy'u_1 - miast się tutaj pastwić nad Bogu ducha winnymi inwestorami, napisz może pamiętnik i poczytaj go zaproszonym koleżankom w Kółku Zainteresowań Różnych. Myślę, że sukces murowany - kobiety lubią takie opowiastki o niczym. A jeśli uda się jeszcze wpleść tam wątek miłosny, to i sukces edytorski murowany!