Jak sie coś pisze o Brukseli to trzeba mieć pojęcie o tym co się pisze. Inpost naruszył w bezczelny sposób obszar zastrzeżony dla Narodowego Operatora. I za to poniesie karę. Jakby doważał przesyłki tak jak PGP to by nic mu się nie stało. Trochę winy ponosi p.ani prezes UKE, która w swojej zapalczywości o wolny rynek zapomniała, że jest regulatorem rynku pocztowego i obowiązują na nim okreslone przepisy. Obszar zastrzeżony został przyznany poczcie po to by mogła przygotować się do wolnego rynku. Działanie Inpost, ktory doręcza przesyłki raz na tydzień to czysta kpina. taka jakość to nawet nw ,krajach trzeciego świata nie istnieje. KARA BĘDZIE. I NIC NA TO NIKT NIE PORADZI.