Tak, to jest dziwne, ale wiąże to z tym, że realizowali zyski ci, którzy weszli przy zauważanie niższych poziomach i wykorzystali skok płynności. To nie były akcje z programu motywacyjnego, chociażby z tego powodu, że ostatnia duża płynność, ponad 40 tys akcji miała miejsce 27 października, a te akcje zostały dopuszczone do obrotu dzień później, a przed wszystkim dlatego, że każda z tych osób obdarowanych akcjami jest w zarządzie czy radzie nadzorczej i muszą raportować nawet sprzedaż jednej akcji, a tego nie było.
Problemem spółki jest płynność, dużo osób nawet jeżeli byłoby zainteresowanych kupnem, patrząc na obroty, rezygnuje z tego. A gdy nie ma płynności akcje mają tendencje do naturalnego osuwania, ale wierzę, że wartość się obroni.