Człowieku, nie naganiaj. Ktoś ma jakieś oszczędności, coś sobie odłożył i myśli w co zainwestować. Może to dla niego ważne. A tu taki pp pisze słowa, które mogą kogoś w błąd wprowadzić. I straci pieniądze. Ja rozumiem: naganiać można, bo to jest biznes. Ale jest to etycznie dopuszczalne tylko wtedy, jeśli dany papier ma jakąś szansę, będzie istniał.
I "swoim zdaniem" proszę się nie zasłaniać,