Zgodnie z moimi przewidywaniami z przed kilku lat, cały "zapas" mikrosfery jest g. wart. Tym samym na 40 milionów długu przypada 10 milionów aktywów, przy czym (jeśli mnie pamięć nie myli) na pierwszych miejscach hipotek jest rodzina. Tym samym warunki redukcji długu dla wierzycieli muszą być wyjątkowo atrakcyjne. Jak atrakcyjne? Hmm, o tym już w sprawozdaniu Bokuny nie napisały. Wiemy że grup wierzycieli jest osiem, wiemy że niektórzy dostaną (! Tak napisano -DOSTANĄ - a jak Bokun mówi że dostaną to mówi) nawet 65 rat, ale za jakim procentowo strzyżeniem mają zagłosować - ups, to pozostaje słodką tajemnicą.
Zaś w KZ nie dość że nie ma komu łowić pulpy, to nawet księgować strat też się jakby miejscowym aborygenom nie chce. To mi zwyczajnie śmierdzi scenariuszem, że za chwilę cały dobytek w Astanie zostanie porzucony - dochodów z tego już nie będzie, koszty trzeba ponosić, a kupić tego nikt nie chce. Kazachy widać się nie znają na unikalnej, jedynej takiej na świecie technologii - która nie dość że łowi pulpę prosto z rury, to jeszcze może robić za wizytówkę. Patrząc jak w Kazachstanie bezpowrotnie znikają w całości kapitały polskich inwestorów (że chociażby wspomnę ile utopiono w Petrolinweście) , może należałoby to miejsce przemianować na Czarnodziur?