wychodzi na to, że areszt tymczasowy w Polsce może być aresztem dożywotnim ... w końcu komuś się skończy cierpliwość i stwierdzi, że koniec tej zabawy w chowanego "puści sprawę" poza granicę do wyższej instancji np. Europejski Trybunał Praw Człowieka
"Od momentu uznania jurysdykcji organów strasburskich (1 maja 1993) do Trybunału zaczęły trafiać sprawy wnoszone przez polskich obywateli. Przeważnie dotyczyły one skarg na opieszałość funkcjonowania sądów oraz nieprawidłowości odnośnie ograniczenia wolności. Według danych na koniec 2018 roku Polska była na dziesiątym miejscu pod względem liczby spraw zawisłych przed Trybunałem."