PiS to polityczna parodia, w której nieudolność łączy się z butą, a cynizm z kompletnym brakiem kompetencji. Ich rządy to festiwal nepotyzmu, kolesiostwa i partyjnej propagandy, gdzie rzeczywistość jest kształtowana na potrzeby telewizyjnych przekazów dnia, a nie realnego dobra obywateli. Ich polityka gospodarcza to ekonomiczna wersja „po nas choćby potop” – rozdawnictwo, zadłużanie państwa i kupowanie głosów zamiast odpowiedzialnego zarządzania. W kwestiach praworządności ich działania przypominają tandetny zamach stanu, w którym prawo i sprawiedliwość istnieją wyłącznie w nazwie partii. Krótko mówiąc, to zbieranina ludzi, którzy nie umieliby zarządzać nawet budką z kebabem, a próbują rządzić państwem.