Problem w tym, że po ostatnich zawirowaniach kapitał w pierwszej kolejności popłynie do spółek, które zostały mocno przecenione.
Lepiej się kupuje coś, co spadło 15%, a nie 5%
To jak przy zakupach w sklepie - obniżka o 5% nie robi na nikim wrażenia, ale 15% już tak.
I może być tak, że na wielu innych spółkach będziemy świadkami mocnego odbicia, np.
MSZ, BRK, DUD, RFK, LBW, HWE, GTC, EUR , a tu dalej będzie kiszonka. :/
Jest w czym wybierać i jest na czym zarabiać, a tu ludzie mają już po dziurki w nosie walenia głową w sufit, który zacementowało kilku cwańszych od rynku z akcjami po 70 gr