Bo w dzisiejszych czasach, czasem potrzebne jest ziarnko rozdądku. Ktoś, kto pisze, że w chwili obecnej nie ma żadnego ryzyka jest mało wiarygodny. Przypominam, że fota miała już jeden list intencyjny, szwajcarski inwestor już był pewny i inne bzdury...Piątek chyba nie wyjaśni za wiele. Dla mnie, to albo sie nic nie pojawi, albo info, że jeszcze muszą się pospotykać i znowu, że umowa w przyszłości...Ten drugi komunikat byłby gorszy, bo to by oznaczało, że ubieranie idzie pełną parą...Nie płać, a myśl...