Spółkę wartą 50 zł ktoś oferuje do sprzedaży po 12. Trzeba być albo bardzo zdesperowanym, albo po prosu nierozważnym. Czemuś biedny? Boś głupi. Czemuś głupi? Boś biedny ... Widać wyraźnie, że ktoś nie chce zarobić. A zarobek /i to sowity/ jest przesądzony.