to jest mydlenie oczu, sam mam znajomych, którzy poświęcają temu całe dnie, bawią się z tym ok. 3 lat, znają wszystkich dyrektorów, jeżdżą na meetingi, szkolenia. Co więcej, robią szkolenia cały czas, rekrutują ludzi i gówno mają dalej. Samochód to Ty zobaczysz na spotkaniu jak dyrektor przyjedzie, nic więcej, To dla takich nastolatków, którzy nie wiedzą co z sobą zrobić..