Leszcz sypie animatorowi a my od animatora odkupujemy, bo skoro tanio, to się bierze. Skąd wiemy, ze to leszcz? Bo sprzedaje animatorowi czyli nie ma pojęcia o spółce. Myśle, ze dobrze by było, żeby ci, którzy nie wierzą w spółkę, sprzedali po 6 zł i poszli gdzie indziej. Tu potrzeba świeżej krwi, żeby pójść na 10zl. A ta się pojawi jak się dowiemy co z akcjami własnymi. Być może tez spółka czeka na koniec okresu zamkniętego, żeby po nim skupić za pozostałe do wydania 200k akcje własne i dopiero wtedy sprzeda je komus.
Zyski z gierek nie będą miały wpływu na zyski spółki, bo spółka ma 20% RDG i nie konsoliduje ich wynikow. Na wycene spółki może mieć ewentualny debiut giełdowy RDG, bo wtedy zobaczy się ile te 20% jest warte.