Tak trochę na ochłodę radzę jeszcze porównać poziomy kapitalizacji i gdzie był Beein zanim wystartował a gdzie my jesteśmy w tym momencie;) Jednak te 100 mln akcji ciąży na wycenie i nikt nie garnie się do kupowania bez większych umów. Oczywiście fajnie, że w ogóle są jakieś umowy i daje to nadzieje na to, że spółka wyszła z fazy wydmuszki w której znajdowała się odkąd na niej gram, ale na razie ciężko ocenić jak to się konkretnie przekłada na sytuacją finansową.