Długotrwałe inwestycje, w tym wypadku trwające nawet kilkanaście lat, co pokazuje przykład Złota44, spowodują, że nawet w przypadku zysków, pójdą one na spłatę obligatariuszy, którzy będą finansować wynagrodzenia członków zarządu i ogólne koszty zarządu przez cały czas budowy i komercjalizacji. Tak działo się dotychczas i to się w mojej ocenie nie zmieni. Jeśli nie znajdą sie chętni na obligacje BBI, co jest możliwe, wówczas spółka będzie musiała sprzedać np. PS, żeby mieć środki na funkcjonowanie, no i przede wszystkim na milionowe pensje członków zarządu. :)
Zagrożenia dla spółki są duże, sytuacja w akcjonariacie ustabilizowana - rządzą członkowie zarządu. Nie ma powodu, żeby akcje BBI kupować. I stąd - jak w tytule.:)
Taka jest moja spekulacja......