A może do trzech razy sztuka?
Brazylia, USA czy Niemcy to nie negocjacje na 1 domek - bo takie kontrakty może negocjować każdy!
Takie w mln Euro trwają trochę dłużej ale za to może je negocjować tylko firma którą stać na to - inaczej by nikt z byle firma nie negocjował.
Na tym polegają prawdziwe negocjacje? Dajmy im szanse - poświęcili sporo potu w zbudowanie takiego potencjału żeby ktokolwiek duży chciał z nimi w ogóle negocjować??Jak się uda będzie spora satysfakcja że ktoś docenił ten wysiłek ale tez i spory zysk dla cierpliwych inwestorów!