To idealny moment na testowanie, bo na GreenX Metals trwa właśnie potężna walka na kluczowych poziomach. Spółka dopiero co (17 czerwca) opublikowała oficjalne wyniki badań rdzeni z projektu Tannenberg – analizy laboratoryjne z Kanady potwierdziły, że tamtejsza miedź i srebro są niemal identyczne ze złożami KGHM i nadają się do tradycyjnej flotacji. Dodatkowo fundusz GreenX zapowiedział, że planuje wypłacić akcjonariuszom większość gigantycznego odszkodowania od Polski (1,4 mld zł), z którego koszty procesowe za pierwszą instancję zostały już przez polski rząd zwrócone.
Giełdowy układ sił wygląda teraz następująco:
Presja podaży (Niedźwiedzie): Blokują kurs, próbując wykorzystać klasyczne „kupuj plotki, sprzedawaj fakty” po publikacji raportu o Tannenberg oraz grając pod kolejne miesiące czekania na ostateczny wyrok sądu w Londynie.
Scenariusz „Wyciskania” (Squeeze): Jeżeli popyt przełamie opór i niedźwiedzie skapitulują, pędząc do zamykania pozycji, zdejmie to hamulec z kursu. W połączeniu z twardymi danymi o miedzi w Niemczech i miliardowym odszkodowaniem na horyzoncie, da to potężne paliwo do mocnego ruchu w górę.Zobaczymy.