Oj tak. Życzliwi to się zawsze zjawiają jak spółka, ta czy inna, ma lada dzień na górne widły trafić. Dodruk za rok a w międzyczasie spółka może być już warta nie 200 mln a grube miliardy, a kolejne gry już w drodze. Polskie spółki gamingowe są w cenie, zwłaszcza jak robią gry AAA. Cdp w grudniu 45 miliardów kapitalizacji, Pcf ponad 2 miliardy ale przed premierą, pod koniec marca będzie już pewnie warte ze 3-4 miliardy. Tu mamy ledwie 200 mln kapitalizacji.