Zacznie się znowu hossa jak będzie blisko cyberpunka, wiadomości o nowym projekcie 11bit, czy nawet CFG, teraz mamy taką posuchę, a dodatkowo sytuacja w USA nie pomaga. Ta branża zawsze będzie spekulacyjna i da zarobić, ludzie lgną do hazardu, a inwestowanie w gamedev, szczególnie średnio-małe spółki to właśnie hazard. Chyba, że masz pojęcie o tym rynku to możesz zarobić z małym ryzykiem, niezła kasę. Teraz trzeba spokojnie czekać aż leszcze podjarają się cyberpunkiem, rozleją kasę na całym rynku i dadzą nam zarobić. W międzyczasie radzę już powoli zbierać akcje docelowych spółek na nową hossę, oczywiście powoli, nie ma się co spieszyć, bo w dołek nigdy nie trafisz :)