Pół miliona papiera w obrocie i tylko +3.5% wzrostu? Wygląda na to, że popyt "pod dywidendę" jest idealnym prezentem dla sprzedających, którzy właśnie czyszczą sobie portfele. Ciekawe, dlaczego oni nie chcą tych marnych groszy, tylko wolą gotówkę tu i teraz?